Saga nadmorska. Obcy powiew wiatru” autorstwa Magdaleny Majcher jest opowieścią o tym jak wojna wpływa na na ludzkie losy. Książka trafiła w moje ręce, gdyż przeczytałam o niej pochlebne opinie na LC. Postanowiłam sprawdzić, czy rzeczywiście jest to dobra książka.

Wojna to wiatr, która zmienia wszystko

Marcjanna jest młodą dziewczyną, która powoli wkracza w dorosłe życie. Niedawno zdała maturę i zaczyna się zastanawiać co robić w życiu. Bardzo chciałaby się zakochać i wyjść za mąż. Razem z rodzicami mieszka na Kresach Wschodnich i nie ma powodów do większych zmartwień. Wszystko zmienia się w momencie gdy w 1939 roku wybucha wojna. W bardzo krótkim czasie wszystko się zmienia. Okazuje się, że dziewczyna nie ma już domu.  Ludzie stają się podejrzliwi i nie do końca wiadomo kto może okazać się największym wrogiem. Marcjanna jest świadkiem wielu strasznych sytuacji. Widzi ból i rozpacz na twarzach najbliższych jej osób. Aby się ratować jej rodzina musi udać się w daleką tułaczkę, by na nowo znaleźć swoje miejsce na ziemi. Czy uda się im odnaleźć nowy dom? Jak daleko będą musieli iść?

Czy miłość przetrwa wszystko?

Wojna nikogo nie oszczędza. Cierpią wszyscy. Jest sytuacją ekstremalną, która sprawia, że młoda dziewczyna zaczyna inaczej patrzeć na otaczający ją świat. Te straszne okoliczności bardzo zbliżają Marcjannę z matką. Dziewczyna nigdy by nie podejrzewała, że jej matka jest tak silną kobietą, która może dużo przetrwać.

Książki opowiadające o trudnym okresie wojny nie są proste w czytaniu. Nam, współczesnym czytelnikom jest bardzo ciężko zrozumieć, jak niszczącą siłą jest wojna. Wojna zabiera człowiekowi wszystko : wolność, godność, szczęście i poczucie bezpieczeństwa. “Saga nadmorska. Obcy powiew wiatru” jest książką z bardzo ciekawą, wciągająca  fabułą. Gdy zaczniecie czytać nie będziecie mogli się od niej oderwać. Zobaczycie w niej jak z przyjaciela można zostać katem byle tylko uratować siebie. Zaobserwujecie również jak Marcjanna przemienia się z wesołej dziewczyny w kobietę walczącą o swoje przetrwanie. Uwierzcie, że zmiana jest widoczna i bolesna.

Jak już wspominałam nie jest to prosta i łatwa lektura. Z drugiej strony jest to książka, którą warto przeczytać choćby po to by zrozumieć jakim złem jest wojna i jakie są jej konsekwencje dla zwykłych ludzi. Rodzina Zielczyńskich jest tak naturalna i tak prawdziwa, że przez chwilę miałam wrażenie, że są oni moimi sąsiadami. Było mi bardzo przykro, że muszą doświadczać tak wiele złego. “Saga nadmorska. Obcy powiew wiatru” jest pierwszą częścią opowieści o losach Marcjanny i jej rodziny. Mam nadzieję, że wszystko dobrze się im ułoży. Ja z pewnością przeczytam kolejne tomy i Wam również do tego zachęcam.